Zamierzalam zalozyc tego bloga juz jakis czas temu i w koncu to zrobilam. Chce dzieki niemu uswiadomic innym, ze marzenia sie spelniaja, trzeba tylko mocno w nie uwierzyc. 14 grudnia 2012 roku wyjechalam z mojego miasta, w ktorym przezylam cale swoje dotychczasowe zycie. Przyznam, ciezko mi bylo wsiasc do autobusu i zostawic wszystkie wspomnienia, ktore wiaza sie z pobytem w Gdansku. Jednak nastepnego dnia w ciagu podrozy doznalam calkowitego duchowego oczyszczenia. Byl to bardzo powazny krok w moim zyciu, duzo osob mi sie dziwi skad wzielam na to odwage. To co przydarzylo mi sie w Polsce po prostu popchnelo mnie do tej decyzji. Od kilku lat moim najwiekszym marzeniem bylo urodzic sie na nowo, zaczac nowe zycie. Inne otoczenie, ludzie, kraj, klimat, to mnie najbardziej pociagalo. I co najwazniejsze, daleko od mojego kraju. Dosc dlugo zastanawialam sie nad wyborem wlasciwego miejsca dla mnie. Postanowilam, ze bedzie to sloneczna Hiszpania. Podjelam wyjazd na zasadach au pair, bo wedlug mnie jest to najlepszy start. Trafilam na fantastyczna rodzine z Madrytu. Kiedy oficjalnie dowiedzialam sie, ze jade za miesiac do stolicy Hiszpani, poplakalam sie ze szczescia. Jest to wspaniale uczucie i zycze kazdemu by to poczul. Jak na razie jestem tu dopiero kilka dni, a juz czuje sie jak w domu i jestem szczesliwa. Nawet nie mysle o powrocie do Polski. Z kolei na tym blogu bede opisywac moje nowe doswiadczenia i przygody oraz pokaze Wam za pomoca zdjec jak wyglada i bedzie wygladac moje zycie tutaj.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.